uwagę powięcić wyznaczeniu wykonawcy testamentu. Jest to skomplikowana funkcja, wymagajšca od wykonawcy przeprowadzenia rozliczenia podatkowego "w imieniu" zmarłej osoby, spłacenia długów, zorganizowania i pokrycia kosztów pogrzebu, zarzšdzania majštkiem przed przekazaniem go spadkobiercom (czasem rok lub dłużej), występowania w sprawach sšdowych, jeżeli testament jest kwestionowany, i często rozliczanie się ze swoich poczynań przed sšdem lub spadkobiercami. Jako ciekawostka może Państwa zainteresować, że wykonawca jest jedynš osobš decydujšcš o metodzie pochówku zmarłego. Wszelkie
Jedna ze wsi okazała się być doskonale przygotowanš pułapkš na żołnierzy południowowietnamskiej armii. Musieli się z wioski wycofać. Akcja "oczyszczania" terenu z partyzantki komunistycznej została więc wsparta przez lotnictwo południowowietnamskie, które zrzuciło na wie napalm. Czy była tam ludnoć cywilna? Była, bo na tym polegała taktyka Viet-Kongu, żeby mieszać się z bezbronnš ludnociš, terroryzujšc jš. Praktycznie byli nie do odróżnienia. Napalm zrzucony był przez lotnika wietnamskiego, a nie Amerykanina. Amerykański szpital wojskowy udzielił pomocy dzieciom. O tym wszystkim
ogłupia się nas bez bólu na globalnš skalę i dlatego, aby się ratować przed głupotš, konieczny jest indywidualny wysiłek. O taki łatwiej podczas wišt, kiedy możemy na chwilę zdjšć chomšto codziennego kieratu, usišć w kšciku i popatrzeć na Pana Boga, który przychodzi w żłóbku leczyć nas z pychy i próżnoci. Jeli pomyli sobie tak jeden człowiek, może ocalić siebie, jeli pomyli dziesięć milionów, może być niezła ruchawka, ale gdy pomyli miliard ludzi, zmieni się wiat. Dlatego włanie, ci którzy liczš na nasze bezbolesne ogłupienie, chcš zabrać więta. Bo to niebezpieczny czas,
sposób potraktowania "dramatu Krzysztofa Piesiewicza" przyjšł "z bólem i szokiem". Arlecchino miał oczywicie na myli to, że publikacja w brukowcu podważyła reputację pana senatora, który, jako zatwierdzony autorytet moralny, nie powinien w ogóle podlegać osšdowi profanów, a co najwyżej - parów Rzeczypospolitej. "Hipokryzja jest hołdem, jaki występek składa cnocie" - twierdził Franciszek ksišżę de La Rochefoucauld. Jego Ekscelencja już od lat nikomu nie pozwala wyprzedzić się w tych hołdach, ale bo też trudno inaczej, kiedy autorytety co i rusz mobilizowane sš do dawania odporu - jak nie
co całkowicie unieważnia sporzšdzony przed lubem testament. Drugš takš okolicznociš jest rozwód (ale nie separacja). Jeżeli rozwiedziony testator umrze bez zmiany testamentu, to jego testament interpretowany jest tak, jakby były współmałżonek zmarł przed testatorem. Inne ważne wydarzenia życiowe, jak na przykład mierć jednego ze spadkobierców lub narodziny dziecka, wnuka czy prawnuka, nie majš automatycznego wpływu na interpretację testamentu, ale powinny zachęcić nas do upewnienia się, że testament nie wymaga zmian uwzględniajšcych nowe okolicznoci. Zachęcam, aby szczególnš
skawsnego "wywiadu gospodarczego". Taki kandydat ma duże szanse, kto wie, czy nie większe od pana prezydenta Kaczyńskiego, chociaż i on robi co może; pali chanukowe wieczki i słucha opowieci przewodniczšcego warszawskiej gminy żydowskiej pana Kadlcika. Nie ma tygodnia, aby nie pokazały się jakie paszkwile, "opinie", czy też "prawdy historyczne", łgarsko poniżajšce naszš Ojczyznę. Dzisiaj pragnę pokazać, jak wyglšda prawda, bioršc pod uwagę polskie przysłowie i punkt widzenia: przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli. Niemcy zarzucajš nam, że nie potrafimy organizować się ani administrować.
brak wiedzy i zgody nie stanowi żadnej przeszkody przy obejmowaniu w Polsce najwyższych godnoci, to jednak stałoć przekonań doktora Olechowskiego też zasługuje jeli nawet nie na pochwałę, to przynajmniej na zauważenie, niczym stałoć sławnego Regulusa. Do sprawy tej zapewne będziemy jeszcze wielokrotnie wracali, ponieważ objawienie przez doktora Olechowskiego decyzji kandydowania na prezydenta, bo "tak dalej być nie może", pozostaje w niejakim zwišzku z pragnieniem premiera Tuska, by poprzez zmianę konstytucji pozbawić prezydenta nawet tych iluzorycznych uprawnień, jakie teraz ma. Czyżby
jest - co tu ukrywać - od Jerzego Szmajdzińskiego znacznie przystojniejszy, co musiałaby przyznać nawet pani Katarzyna Maria Piekarska, promujšca pana Szmajdzińskiego z ramienia SLD. Tak wyglšda sytuacja po stronie sił zdrady i zaprzaństwa. Po stronie sił nieubłaganie stojšcych na gruncie patriotyzmu, jedynym kandydatem pozostaje na razie prezydent Lech Kaczyński, któremu strategię zwycięstwa prezes Jarosław Kaczyński buduje na zasadzie mniejszego zła. Wprawdzie bowiem prezydent Lech Kaczyński ponarażał się każdemu rodowisku, które w poprzednich wyborach go popierało (Kresowian